poniedziałek, 14 marca 2016

wspominki

Po pierwsze jest początek tygodnia. Zazwyczaj wtenczas jestem wypompowana emocjonalnie, siłowo i w ogóle przygnieciona jestem tym przyszłym tygodniem.
Po drugie, mam nareszcie nadzieję na to, że nie skończę tu znów z tymi samymi wnioskami.
Po trzecie...
Zimno mi. W stópki. Kopytka. Po prostu mi zimko.

Nad matematyką wszystko się może zdarzyć. Miałam dumnie się uczyć do zbliżającej się matury.
Nie.
No nie. Tak nie można ŻYĆ. Zawsze przecież znajdzie się pretekst żeby tego nie robić. No to zaczęłam wspominać. A najbardziej to jakoś mi się rzuciło wspomnieniami na czas ZHP i kurs Pokojowego Patrolu.
Jakby nie patrzeć oby dwa aspekty mają coś ze sobą wspólnego. Pierwszą pomoc ale też ludzi otwartych na siebie, pogodnych i radosnych.

Czasami szukamy nie wiadomo jak daleko. Coś czego poszukujemy wydaje nam się bardzo daleko... A tak naprawdę, mamy to pod nosem. Wystarczy trochę zadziałać.
Wystarczy ogarnąć to co się ma. Czasami jest tego wszystkiego więcej niż nam się wydaje.

Wspomnienia nazywane przeze mnie wspominkami są czymś czego nikt nam nie odbierze.
Możemy w nich pomieścić każdą sytuację naszego życia. Sami decydujemy jakie one będą.
Najlepiej od dziś zacząć pracować nad tym aby tych złych, przykrych wspomnień było jak najmniej.
Dziś skupiam się na dobrych chwilach, wzruszających, niezapomnianych.
Będą one dla mnie symbolem wiary w to, że komuś coś się jeszcze robić chce. Będą świadectwem bezinteresownej pracy, chęci i uśmiechu nawet w chwilach złych.

Praca w grupie to nic złego. Poznajesz ludzi tak od siebie skrajnie różnych, a jako lider musisz jeszcze znaleźć złoty środek.
Ale to nic złego. To praca, która zaowocuje kiedyś, po pewnym czasie. A jeśli nie to co? Zawsze mogłeś w niej nauczyć się czegoś nowego, czegoś przydatnego.
Tym dla mnie jest ostatni kurs Pokojowego Patrolu.
Ludzie z całej Polski, skrajnie różni. Nieznajomi sobie. Ale od razu rzuceni na głęboką wodę - dosłownie. ;)
Najpierw było ciężko, przez złe samopoczucie, bo się nie znało. Teraz po pewnym czasie myślę, że mogłam coś zrobić lepiej, inaczej. Ale to nic. Oni Cię akceptują. Bo na tych kursach oprócz umiejętności ratowania życia, uczymy się pracy w grupie, tolerancji.
To tam znalazłam ludzi otwartych na dyskusje, konstruktywnie krytykujących, a nie z byle powodu.
To jedna z nich napisała mi dzisiaj bardzo ważne słowa- "Sciskam mocno i pamiętaj, że wszystko można jeśli się bardzo chce". Młoda warszawianka, zalatana jak dzik - znów dosłownie. Ale jedna z sympatyczniejszych osób, które tam spotkałam. Nie wspomnę o sobowtórze Mietczyńskiego ( tego gościa od lektur na YT ).
Mogłabym wymieniać. I przyznam się, że choć byłam sceptyczna to teraz już chcę. Chcę znów zobaczyć te wszystkie twarze, pogadać, wymienić się uśmiechem, telefonem, historią. Na pewno byłoby miło.
I będzie. Woodstock się zbliża. Wtedy sprawdzimy nasze umiejętności, które posiedliśmy na 148. kursie Pokojowego Patrolu.

I choć było zimno, mokro i zimno, zimno i zimniej - mi przynajmniej - to naprawdę był to dobry czas. :) Pozdrawiam Was wszystkich kochani!





A Ty człowieku? Magazynuj swoje wspomnienia. Strzelaj fotki jak masz słabą pamięć i je wywołuj. Ja pamiętam ale album też jeszcze mam. Trzymam go. I nie puszczę! Dbaj o swoją głowę, zakładaj na nią czapkę jak wicher dmucha, żeby chociaż Tobie tej mądrości nie wywiało z głowy. :)

Będzie dobrze.
#MATURATOBZDURA
Niby... Chciałabym. Ale tak bardzo akurat mi się nie chce.
Dobra. Wracam do matematyki, która póki co stanowi idealną podpórkę na łokieć zmożony podparciem się w szkole. Pozdrawiam!




A tu coś spoza tematu kursów: Warto czynić dobro! Tutaj z Filecikiem moim zanieśliśmy kartki od społeczności szkolnej dla wtenczas chorego Igora. :)

A tu to w ogóle mi się ryczeć chce. Możliwość reklamy ZSP nr 2 to zaszczyt. A praca z tymi ludźmi tym bardziej. Dziękuję za wszystko!







A TY? JAKIE MASZ WSPOMNIENIA? Napisz do mnie !

2 komentarze:

  1. przyjemny tekścik ^^ oby częściej takie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przyjemnie się czytało. Czekam na kolejne posty :)
    A wspomnień mam cały worek i nie oddam nikomu :P
    Pozdrawiam,
    www.magdalenaklak.pl

    OdpowiedzUsuń