czwartek, 24 grudnia 2015

szybko, szybciej, najszybciej - po co?

Przyjechałam sobie od Ewy.
Spakowałam prezenty.
Przyjęłam gołąbka.
Zasiadłam z herbatą.
Posiedziałam.
I.
Jestem.

Witaj - jeśli nadal ze mną jesteś, to albo nie masz co robić albo też zainteresowało Cię powyższe zdawanie relacji, albo oczekujesz czegoś co Cię zaskoczy.


Dziś?
Chyba nie wpadłam tutaj po to aby zaskakiwać.

Tomek pyta skąd mam ten towar i mam mu dać namiary albo tony dwie.
A ja nie mam towaru.
Nigdy nie miałam. 
Mam po prostu dobry humor, taki, którego nie niszczy ktoś niepożądany w moim życiu.
Im mniej zła, tym człowiek staje się lepszy - nie wiedziałeś o tym?


Chyba przyzwyczaiłeś się czytelniku. Ciągle o tym jacy Ci ludzie są źli.
I to nie znaczy, że jestem skrajną pesymistką. 
Reasumując co piszę tu od kurde dobrych kilku lat - jak zaczynałam w podstawówce i jestem teraz tutaj i klepie już ze świadomością te literki - to kurde x2.
No właśnie.
Kurde. Kiedyś było ze mnie dziecko co wierzyło w ludzi, w to co dobre, a złego nie ma. Że złe przydarza się tylko niekiedy w skrajnych przypadkach.
Minęło dobrych kilka lat i miesięcy i godzin i minut miliony. I teraz już chyba wiem o co chodzi w tym całym rozgardiaszu.

JASNE. Dużo przede mną - JA WIEM.
Ale chyba już troszeczkę z tego DUŻO wiem, co nie?

Ja już chyba po prostu z każdą notką o złych ludziach ostrzegam przed nimi - w totalnym wyciszeniu. Bo jak ostrzegam słownie, to brzmi to zupełnie gorzej i wygląda zbyt ekspresywnie. To nie zawsze dobrze. A mówi się, że słowo pisane bardziej dociera. A ja wiem? Nie wiem.

Kurde x3

No pamiętam jak rok temu coś podobnego pisałam tyle, że w sam dzień wigilii.
A ja chciałabym na spokojnie przeżyć święta, bez spiny, czy zdążę tu i tam.
Po co mam latać - czas i tak sam już nabrał tempa:
coraz bliżej do maturki-bzdurki, zwykle coraz bliżej do 50 w terenie zabudowanym, coraz bliżej 20 na liczniku wiosen. Wszędzie coraz bliżej - a ludziom tak do siebie daleko.

Pamiętam jak byłam małym mamutkiem - kurde x4 - dawno temu. Jak ludzie biegali w śniegu, krzyczeli do siebie "Wesołych świąt - bo już tam do Pani/Pana/Ciebie/Was nie wlecę przed świętami bo tyyyyle roboty!!"
Teraz już jestem starsza. I ludzie biegają szybciej albo po prostu jadą autem, otoczeni blachą i szybką i nawet nie zamachają - tak się śpieszą. I nawet sobie nic nie powiedzą, niby dzieli ich głupia blacha i szkło ale dla chcącego nic trudnego. Szkoda, że ludzie tak łatwo o sobie zapominają i dają zapomnieć.

Po co ten pośpiech. Mi chyba też się kiedyś za bardzo spieszyło do tego co jest teraz - czuję się jak taka 80-letnia babcia jak tak sobie tutaj filozofuję ale co zrobić - taka aura. ( świeczki, cynamon i inne bajery świąteczne, no i muzyczka ).
Ale no śpieszyło mi się. A teraz? Już w ogóle mi się nie chce śpieszyć.
Tak się zmęczyłam śpieszeniem, że chcę odpocząć i nie wiem czy w ten tydzień ponad zregeneruje mi się siła. Nieważne.

Człowiek za bardzo do wszystkiego pośpiesznie dąży, wkurzając się niezmiernie gdy coś po jego myśli nie pójdzie. Trzeba dać sobie czasu więcej, zakładając, że coś może nie zagrać i trzeba będzie odpocząć, naprawić, pójść inną drogą.
Święta są odpowiednim czasem aby po nim zacząć wszystko od nowa albo nawet już w czasie ich trwania. :)

Może skończę.


Takie pakuneczki.

Szkoda tylko, że ten klimat muszą tworzyć świeczuszki, a nie śnieżek za oknem :(
Najlepszy!

Na gimba! :)



Na zbliżające się święta chciałabym życzyć wszystkim aby nie spieszyło im się do zakończenia tych  świąt. Korzystajcie z wolnego, danego nam czasu, spędźcie go z rodziną, przy książce, muzyce, kominku, czymkolwiek.. Tylko się nie spieszcie.


Życzę wszystkim duuużo miłości i zrozumienia ze strony drugiej osoby.
Spokoju, poczucia bezpieczeństwa. I wymarzonych prezencików. 
Wszystkiego dobrego! :)


Pozdrawiam każdego kogo znam,
każdego co jest normalny, wie co to moralność, zaufanie, dystans i skromność.
Każdego co się cieszy, co chce pomóc i pomaga całym sobą.
Pozdrawiam tych, którzy przy mnie są.
Pozdrawiam, pozdrawiam.
Wszystkiego dobrego! ♥


Zapraszam i proszę, odezwij się, chętne odpowiem, porozmawiam, będę. :) Jestem tu dla Ciebie :)

2 komentarze:

  1. Jestes cudowna w tym co robisz! Nie poddawaj sie ;) /dzikus

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz rację - ludzie w tych czasach spieszą się chyba coraz bardziej... A po co? Czas tak szybko mija, że trzeba właśnie chcieć go zatrzymać, a nie przesadnie dbać o mało istotne detale :P

    OdpowiedzUsuń