sobota, 13 czerwca 2015

BĘDZIE DOBRZE

Tradycyjnie, przywitam Cię mój czytelniku słowami, iż nie wiem kompletnie, co z tego wszystkiego wyjdzie.
Witam Cię! 


Nawiązując do tego, że obecnie na mojej drodze nie pojawiają się same zazdrosne marginesy to towarzyszy mi w ostatnim czasie stosunkowo dobry nastrój. Wcale nie jest źle, nie nie! 
Nie ma nic gorszego niż jakieś niedowartościowane bancwołki, myślące, że są Alfą i Omegą i myślące, że swoimi nie do końca poprawnymi czynami, które nie często chwytają się ram moralności, zdobędą świat!
Otóż to. Najpierw jest chwila konsternacji " halo? co ze mną nie gra? " po czym, coś Cię trafia jak grom z nieba i uświadamiasz sobie, po wnikliwych analizach, że to wcale nie Twoja wina, że nie wiedzą co to moralność, człowieczeństwo i jakiekolwiek podstawy do tworzenia związku z kimkolwiek. 
Myślą, że życie to ciągła zabawa, która da się załatwić po znajomości i aby móc powiedzieć pod koniec żywota, że to był dobry czas należy spróbować wszystkiego. Otóż to. Nie.
Nie jeśli nie jest to moralne. Bo co to za życie, jeśli brak w nim szacunku, przede wszystkim do samego siebie?
Zastanów się, zanim zrobisz coś co faktycznie nie powinno mieć miejsca w Twoim pięknym życiu.

Zakładam, że pięknym bo prawdopodobnie jeśli dotarłeś/łaś to tego momentu, to nie zniechęcił Cię szereg literek poukładanych w jakąś tam, logiczną całość i wiesz jakie są podstawowe zasady tego, aby przeżyć normalne życie.

Czy Tobie też brakuje czasu?
Czasami zastanawiam się z czego to wynika. Czy z tego, że faktycznie jest dużo tego wszystkiego na głowie czy najzwyczajniej w świecie nie umiem się zorganizować?
Często słyszę słowa: "Kurde chciałabym tak jak Ty, Ty na wszystko masz czas, ciągle gdzieś latasz coś załatwiasz a ja nie mam w ogóle na nic czasu"
Uśmiecham się, mówię, że fajnie, że tak myśli. :) No super. Nie wiecie jednak, że w tym wszystkim nie mam czasu na poczytanie chociażby książki innej niż szkolna albo na wcześniejsze pójście spać.
Zwykle dodaje posty późnymi godzinami no bo kiedy wcześniej? No nie ma czasu!

Ale szczerze? Minusem jedynym jest to, że faktycznie nie mam tego czasu wolnego wolnego dla siebie - tak typowo.
Większość to +. Dlaczego? Podoba mi się to, czuję się ważna i lubię robić coś, na rzecz ogółu. Sprawia mi to niesamowitą satysfakcję, gdy widzę po wszystkim jedną czy większą ilość zadowolonych par oczu. Daje kopa do chęci a potem? Biorę na siebie jeszcze więcej.

Najważniejsze chyba to cieszyć się tym co się ma.
Tak rzadko potrafimy docenić to co mamy. 
Wybrzydzamy, bo zupa za słona, bo za gorąco bo za zimno, bo nie ma kasy, bo wieje.
Wybrzydzamy i tylko wybrzydzamy. W ten sposób podkreślamy swoje takie a nie inne podejście do sprawy zamiast wstać i coś zrobić aby poprawić to nad czym tak lamentowaliśmy.
Do zupy wrzuć ziemniaka bo wyciąga sól, jak za gorąco to zeżryj loda albo wypij zimną lemoniadę, jak za zimno to kup sobie ogrzewacze do dłoni i właź w koc. Jak nie ma kasy to IDŹ DO ROBOTY, sprzedaj stare ciuchy ( ale nie kradnij - zarobione dają satysfakcję ), jak wiatr to załóż wiatrówkę albo nie wychodź z domu. :)

Na wszystko jest jakiś sposób ale wystarczy chcieć. :)


Ostatnio w moim życiu wydarzyło się chyba więcej miłego niż w ostatnich miesiącach. :)
1* nie pojawiły się barbarzyńskie marginesy
2* Lednica na duży +!
3* Koncert HAPPYSAD'u z którego wyszłam z przecudownymi autografami i w ogóle było arghhh!
4* No średnia jest jaka jest. :D
5* Nie chwaląc się - nie gaśnie mi i czuję się średniokrajowym w skali Polski młodym, uczącym się kierowcą. Heheheh!
6* Mam znajomych i bliskich wartych docenienia. Dają dużo radochy i wspierają w większości pierdół jakie sobie wymyślę. 




Maleńki kaktusik ale zaaklimatyzuje się na tych bożacińskich parapetach. ☺
Proszę bardzo, moje pierwsze oficjalne zdjęcie z big kisem, dak fejsem. Zawsze to był jakiś small dak, teraz przeszłam samą siebie.
Podpisuję to jako czyn odważny.











W ogóle ostatnio mam fazę na totalnie idiotyczne filmiki. Dzięki takiej sąsiadce mojej imienniczce, do perełek trafiła kolejna:
https://www.youtube.com/watch?v=X18mUlDddCc   <-- polecam. :D




Kończąc, reasumując,


Cieszmy się z tego co mamy, zauważajmy zawsze jakieś dobre strony różnych zdarzeń. Na pewno każde z nich nas umacnia jeśli nie poddamy się marazmowi. Doceńmy bliskich, rzeczy materialne, zdrowie, pogodę. 
Na skazanie, pozostaw margines. On żyje w swoim systemie, do którego Ty, jako człowiek wartościowy nie jesteś przystosowany. 


Pozdrawiam wszystkich
( jeśli wiesz, że Ciebie bym nie pozdrowiła to nie pozdrawiam)
interpretacja dowolna. :)
Na zakończenie:

Podaj link do bloga dalej, pomóż mi dotrzeć do większej ilości osób! Może ktoś ma takie same, pomysły?

xoxo

2 komentarze:

  1. Dużo błędów interpunkcyjnych, od razu rzucają się w oczy. Popraw to. Reszta fajna jak zwykle pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznać muszę, że mam duże skłonności do popełniania takich błędów. :) Dzięki! :)

      Usuń