piątek, 31 października 2014

A kto tu się obudził?!

Hej.

Nie wiem jak mam zacząć post. Nie pamiętam jak to się robiło na tyle zgrabnie by zachęcić Cię do czytania. Jest to w gruncie rzeczy stosunkowo trudne.
Na samym początku zatem postanawiam, przyznać Ci się do czegoś.
Jestem trochę skrępowana zaczynając to pisać bo nie wiem jak mi to ostatecznie wyjdzie.
Z resztą nigdy nie wiedziałam. Ale po takiej przerwie? Trudno.

Pewnie ciśnie Ci się na głowę milion pytań.
Ciekawe dlaczego znów pisze? Co to spowodowało? O czym tym razem się dowiem? Co u niej słychać? Czy coś się zmieniło a na pewno tak było.

Dzisiaj pierwszy raz od 11 miesięcy poczułam potrzebę opisania tutaj trochę tego co mnie otacza.
Mogę prawdopodobnie nie dotrzymać tajemnicy co do rozczulania się ale co mi tam!

Wiesz co? Niezależnie od tego ile razy widzisz mnie z uciągniętą mordką albo chwilę po płaczu toż to z jakiegoś negatywnego powodu to nadal jestem osobą szczęśliwą.
Są dni, że wracam do domu na tym wypuczajewie gdzie nic się nie dzieje, a jednak wszyscy wszystko o Tobie wiedzą. Takie sąsiedzkie noktowizorki - tendencja "wsiów".

Nie wiem czy to można nazwać krokiem głębszym w dorosłość ale najlepsze w dorastaniu jest to, że po pewnym okresie czasu sam widzisz co było złe co było dobre.
I to nie tak sialala hej tylko, potrafisz faktycznie nad tym usiąść i pomyśleć "kurcze coś ty najlepszego nawyprawiał?".

Pewnie przez jesienną aurę, leżenie w łóżku, spędzanie samotnie wieczoru pierwszy raz od daaaawna takie coś się ziściło, że masz możliwość poczytania mnie.

Jest wiele tematów, które mogłabym tu poruszyć. Przez czas mojej nieobecności skupiłam się tylko i wyłącznie na sobie.
Co zrobić by było lepiej?
Co zrobić by kopnąć w dupę tych co na to zasługują?
Co zrobić by podziękować tym którzy zostali przy mnie do samego końca.


Przyszedł czas aby zakończyć moje harcerskie przygody. Wiem, że była to przemyślana decyzja. Nie jestem drużynową 3 DH-ek im. E. Plater ani członkiem 23 DSH SKAUT.
Każda z drużyn ma swoją historię. W którą gdzieś zostałam wpleciona i będę w pamięci tych którzy tworzyli ją razem ze mną.
Z miejsca wszystkim chcę podziękować za wspólne przeżycia.
Dało to wiele mojemu charakterowi. Dzięki ZHP jest się bardziej zaradnym. Bije od takiej osoby zupełnie inna energia niż od kogoś kto zrzeszony nigdy nie był.
A wspomnienia wzruszają.
Żałuję również kilku rzeczy w tym moim całym harcerskim życiu. Przede wszystkim tego, że nie skończyłam tego co tam zaczęłam a najważniejsze. Zaufałam osobom które tak wiele obiecywały, gwarantowały. Nie mówię, że ja również się zobowiązywałam ale wiecie.
Każdy wie, że niejaka ja traktuje ludzi tak jak oni mnie. :)


Kochani... Co mogę powiedzieć?
II klasa szkoły średniej to nie są przelewki.
Powoli przychodzą te pytania wprost egzystencjalne.
Co chcę robić? Jakie studia? Jak mi pójdzie matura jak ja lektur nie czytam a biologia jest istną masakrą? Co potem? Jak sobie poradzę w samodzielnym życiu?

Z mojego punktu widzenia, jak ten czas ma tak zapieprzać jak ten co teraz to mało czasu zostało na udzielenie sobie odpowiedzi.
Nieustannie chwile wymykają się ze zegara i kalendarza. Czas przecieka między palcami a spod powiek wypływają kolejne łzy niepewności i strachu.
Strach nie jest niczym złym. Raczej.
Powinien być nazwany rodzajem swoistej motywacji tylko trzeba uważać żeby z zaangażowania też nie popełniać błędów, nie ranić innych.


Zastanów się. Masz w swoim życiu kogoś kto Cię zranił?
Jak mocno? Mocno? Na tyle byś myślał o nim każdego dnia?
Co wtedy robisz? Jak radzisz sobie z tym, że ta osoba żyje obok Ciebie i nieświadoma że Ty jesteś świadom obrabia Ci dupę?
Nieszczerość. To mnie najbardziej boli. To może kiedyś... Mimo, że pewnie narobiłam Ci ochoty by znów opowiedzieć o tym jak ludzie potrafią zajść za skórę!


Skupię się na rzeczy bardziej pozytywnej!
W moim życiu dostrzegłam osoby na serio wartościowe. Bałam się zaufać. Oczywiście nadal boje bo jak tu zaufać bo takich akcjach. Jednak nie każdy musi mieć na sobie nieufne odzienie i kolor niesprzyjający zdobywaniu sympatii.
Jest zajebiście. Nie są to osoby z którymi możesz mnie zobaczyć po szkole.
Są to osoby które niezależnie od potrzeby są pod telefonem, są w zasięgu ławki - można w nie rzucić papierkiem albo liścikiem albo co. Albo niespodziewanie poskakać na koncercie albo cokolwiek ej !
Zajebiście jest być spontanicznym.
I dziękuję za każde słowa pocieszenia. Rozmowy. Dziękuję za to, że mogę Wam się na różne sposoby odwdzięczać.
Dzięki dziewuszki! Mam nadzieję, że dotrwałyście do tego miejsca gdzie mowa jest o WAS :)
Pozwólcie, że wymienię:
Madzia, Aspazja, Agata, Ola, Ewa :) DZIĘKI!
Gewercie Ty też, nawet jak zła napiszę i wiesz na jaki temat to zawsze rozumiesz. Albo się przynajmniej starasz zrozumieć!



Miłość? Też jest ważna! Uważam, że duża częstotliwość kłótni o byle co utwierdza mnie w tym, że mój związek jest szczęśliwy. NADAL nie jestem niczyją służącą i jestem z kimś kogo stuprocentowo kocham i się go nie wstydzę. ;)
O Tobie zawsze dużo tutaj gadam! Kocham Cię Filip! :) ♥



PORADY NA NAJBLIŻSZE CZASY?

1. Pilnujcie swojego chłopa / swoją niewiastę by nikt się nie niego/ niej nie dostawiał.

2. Unikaj kontaktu z podejrzanymi osobami
3. Jeśli masz rozszerzoną biologię to się UCZ no!
4. Słuchaj dobrej muzyki.
5. Ubieraj się ciepło, noś czapkę jak Ci w niej do twarzy
6. WIERZ W SIEBIE JAKKOLWIEK NIE BYŁOBY ŹLE.
MIMO WSZYSTKO SĄ PRZY TOBIE LUDZIE KTÓRZY CIĘ KOCHAJĄ!





DZIĘKI, ŻE JESTEŚ TU. O WŁAŚNIE TU.
ze mną!




teraz tak na serio? mam pisać dla Ciebie dalej czy nie ? daj znać w komentarzu bo jak nie chcesz to po prostu nie czytaj





dobranoc!

potrzebuję szaty graficznej ktoś chętny ? :D

8 komentarzy:

  1. świetnie piszesz :o
    buziak ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Najwspanialsza kobieta, która zawsze umie człowieka zmotywować do życia! Dziękuję Daria. Jesteś wielka! Podziwiam cię. :**
    M.M <3

    OdpowiedzUsuń
  3. No proszę jaka odmieniona Daria:) Niech Ci się dobrze żyje:*

    Olga Sz:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajnie piszesz :) rozwijaj się dalej :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetna notka! :) życzę Ci wszystkiego co najlepsze :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Oczywiście, że pisać! :-) Tym bardziej, że świetnie Ci wychodzi, no i przecież lubisz to robić.:-)
    Buuuzi!! :* :* :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Ludzie potrafia zawiesc bez wzgledu na to jak sa dla Ciebie wazni.
    A co do szkoly to sie nie przejmuj! Ja jestem w maturalnej i nic nie umiem a na deklarcji wpisalam 3 przedmioty rozszerzone

    OdpowiedzUsuń