wtorek, 30 grudnia 2014

KONIEC

Wszyscy przeżywają, że już po świętach. Ja przeżywam już teraz jutrzejszy sylwester i to, że zostało już tak niewiele wolnego a książki ponapoczynane ale niezakończone.
Przeżywam również taki czas w życiu, że mimo wszystko się uśmiecham.
Przeżywam również dobry czas w którym nie za bardzo jest też czas na smutek. Faktycznie człowiek musi być zapchany różnymi czynnościami wtedy mu na głowę nie siada.
Raczej.

Kurde, znów w internecie a raczej w tej części blogerskiej świata roi się od tych super przemyśleń, podsumowań roku.
No co mogę powiedzieć, to jest inspirujące ale czy każdy musi wszystko wiedzieć? Ci którzy powinni wiedzą o najważniejszych wydarzeniach ostatnich 12 miesięcy, inni nie - i dobrze.
Najbardziej oficjalne ? Ha!
Przewodnicząca ZSP2, podjęcie decyzji w związku z zakończeniem działalności harcerskiej, rok z Filipem, zapoznanie kilku fantastycznych ludzi, zmiana minimalna immage'u ( haha ), zrobienie domku dla ptaków, który teraz zimą jest schronieniem dla wielu bożacińskich wróbelków, wytrzymanie wakacji w rozłące, praca dorywcza, powrót do pisania, i wiele wiele innych które coraz to bardziej stawałyby się tymi prywatnymi. :)

JAK OCENIASZ MINIONY ROK?
Pewnie coś byś w nim zmienił a z racji tego, że dobiega końca nie zrobisz nic bo już zaraz będzie przeszłością. Musisz zadbać o to by ten kolejny nadchodzący był lepszy, efektywniejszy, byś w nim zdał maturę, prawko, uczestniczył w imprezach życia, nie denerwował się, miał dobre oceny, lepiej się ubierał, by nie być singlem.
To tylko od Ciebie zależy to co się wydarzy! Tylko Ty masz wpływ na to kto i co jest w Twoim życiu, co się w nim wydarza, TO TY JESTEŚ PANEM TEGO CO DZIEJE SIĘ WOKÓŁ CIEBIE I CO DOTYCZY TWOJEJ OSOBY.
Jesteś dobry w tym co robisz.
Jesteś dobra w samej sobie.
Twoje wnętrze jest super! Każdy ma wady.
Jednak pamiętaj: jeśli chcesz coś zmienić najpierw zacznij od siebie!
To jest jedna z podstaw sukcesu, jakiegokolwiek!

Zacznij się cieszyć tym co masz, co osiągnąłeś i ciesz się z każdego kroku który poprowadzi Cię do sukcesu.
Doceń to co mówią doświadczeni ludzie, mający wiedzę nie tylko książkową ale też życiową i kształtując siebie weź to pod uwagę, to po to też nabywają oni doświadczenia by przekazać je właśnie Tobie

I zorganizuj czas na coś specjalnie dla siebie. Na coś przy czym wypoczniesz, odetchniesz i zostaniesz w tym sam!
Ja np zaraz uciekam czytać. :)


Jak z planami na sylwester ? :)


Dziś krócej, chciałam dobitniej, mam nadzieję, że się udało!
Każdy komentarz jest motywacją do dalszej pracy, czekam na Twoją opinię!Zostaw po sobie ślad!
Czekam!


Życzę spełnienia w roku 2015. To najważniejsze. Bo słowo "spełnienie" jest terminem ogarniającym wszystkie czynniki, które potrzebne są byś była szczęśliwa. Chcę abyś był szczęśliwym człowiekiem.


Życzę Ci tego. :)

Podaj link to bloga komuś dla Ciebie ważnemu! Komu chciałbyś dać może dobre słowo! Starałam się takie dać. Mam nadzieję, że mi wyszło!
Polub fanpage -będę wdzięczna
https://www.facebook.com/nawetnieblogspot?fref=ts <- kliknij w link :)

Dobrej nocy! I mocnej głowy na jutro!
Pozdrawiam kochani!


DZIĘKUJĘ ZA TEN ROK !

wtorek, 23 grudnia 2014

HOŁ HOŁ HOŁ

Cześć! Witam! Dzień dobry!

Nawet nie wiecie jak wiele chciałabym tu napisać, jak porozmyślać i podzielić się tym z Wami, Tobą i Tobą i nimi ale taki los córki, że trzeba biegać, pomagać, gotować... Córki - wiecie jak jest!


Mam tak wiele myśli odnośnie świąt, tych przygotowań i wszystkiego. Może uda się napisać coś na telefonie, szczerze mówiąc nigdy nie próbowałam, ale jak znajdę czas spróbuję się jakoś odnaleźć. Obiecuję :)

Zatem! W hałasie, niepokoju i spokoju zarazem, przedświątecznych przygotowań, pakowania i innych tego typu zadań chciałabym na samym początku podziękować za to, że jesteście. :)

Dziękuję, że czytacie to co piszę, że otwieracie swoje umysły i dusze na to co tutaj ode mnie otrzymujecie, że chcecie aby to do Was trafiało. Dziękuję każdej opinii wydanej spod Waszych palców w postaci komentarza bądź ustnej uwagi wymienionej przy okazji rozmowy.
Dziękuję, że jest Was już tyle. Dla mnie prawie 200 lajkerów na fanpage i tutaj ponad 350 odwiedzin na poście to sukces bo nigdy się na taką oglądalność nie nastawiłam :)

Teraz uwaga! Życzę czego nie za bardzo lubię robić bo się strasznie krępuję ( tak ja się też krępuję ).
ZATEM:
Życzę spokojnych i wesołych świąt. Atmosfery, ciepłej, pełnej wsparcia i wzajemnego oddania
wśród rodziny. Szczerze przełamanych opłatków i dużo prawdziwych uśmiechów.
ŻEBY PADAŁ ŚNIEG ( te życzenia składam też sobie ). Karpia bez ości, dobrych pierożków i innych smakołyków mniam! I to co misie lubią najbardziej - TRAFIONYCH PREZENTÓW i mało batów od Mikołaja. :)

A na Nowy Rok pożyczę następnym razem :)

Musze uciekać bo woooo co się dzieje! Trzeba robić. :)
Zachęcam do podrzucania tematów o których chcielibyście poczytać. :)
Bo szczerze mnie najbardziej trapi wredota i nieszczerość ludzi a tak to uważam, że życie jest ok! Ale dziś nie o tym. :)


WSZYSTKIEGO DOBREGO KOCHANI :*
POZDROWIENIA :)




bobmałka Aspy
AspazjaNawrotPhotography

My z Fifim na dobre zakończenie !
Pozdrawiamy i całujemy!


WESOŁYCH ŚWIĄT!

piątek, 19 grudnia 2014

wooolne!

wolne!
jea!
wyśpię się! przeczytam książkę! będę odpoczywać i dobrze się bawić!
ha
pewnie na napisaniu tego się skończy...

TEŻ MASZ TAKIE DALEKOSIĘŻNE PLANY I BARDZO AMBITNE? 
HMMM. Czy wyjdzie Ci ich realizacja? Zapewne znajdą się zajęcia, które przeszkodzą Ci w spełnieniu warunków swojego wypoczynku. Przynajmniej ja wiem, że mi tak. 

Witam Was w ten wiosennie-zimowy wieczór. Niby ma padać śnieg; zaraz słyszę, że na święta +12*. Jak tu się cieszyć jak znów ma być słonecznie a zima jest po to by zimniło? HALO. Święta bądźcie tak śnieżne jak jesteście na tych wszystkich hipsterkich obrazkach!
Proszę?
Nie wiem czy Wy ale ja już czuję jak ten wiatr wywiewa ciepełko z mojego domu a przede wszystkim pokoiku. Zatem jest mi zimno i telepię się z ów zimna!
Ale śnieżkiem i tak bym nie pogardziła. :)

Co u Was słychać? Jak się miewacie przed świętami? Posprzątane itd? Ja osobiście zostałam zwerbowana do kuchni i przydzielono mi zrobienie ciasta na pierniki, które musi teraz odleżakować 24h w lodówce i posprzątanie szaf. Cóż, taki los córek, nieprawdaż?

Jestem wykończona. Na różne sposoby.
Fizycznie: niewyspana. Bardzo! Dodatkowo ból plecków po stresach jest już mało przyjemny. Potrzeba ciepłej kąpieli o tak!
Psychicznie 1: mega zestresowana wszystkim dookoła, jak to powiedział dzisiaj dziennikarz, któremu z Filipem udzielaliśmy wywiadu "Kobiety mają skłonność do brania wszystkiego na poważnie i z błahostek robienia nie wiadomo jakiego halo" ( - czy coś podobnego powiedział :D ), zaniedbana pod względem czytelnictwa - jak się widzi Tadeusza to dusza ulatuje z człowieka a Improwizacja Konrada i dzieje Soplicy doprowadzają do furii! ah ah ah !
Psychicznie 2: dumna z wykonanej roboty, dobre wybory do samorządu, takie, które posiadały zakończenie jakiego oczekiwałam, ekipa świetna, teraz już powoli się człowiek relaksuje. 

Teraz się wchodzi w stan oby do wigilii, oby do sylwestra i nie oby do końca wolnego. 
Powrócę do stanu nr 2.
Wiesz jak to jest się czuć dumnym i być jednocześnie wyrąbanym jak bezpiecznik? Tak padniętym przez swoje własne zaangażowanie, że aż nie ma motywacji by odpocząć?
Mi osobiście takie coś dolega. :) Może na chwile oderwałam się od tych wszystkich gorszych i złych myśli na rzecz bycia padniętą po tym jak przez ostatnie miesiące zapieprza się jak w ó ł na rzecz szkoły i uczniów, którzy i tak powiedzą, że wozisz się jak rozrzutnik. :) Ale i tak jest super być tak zmęczoną przecież to jest świetne! Każda osoba, która odwdzięcza się uśmiechem za to co robisz albo słowem w stylu " dobrze, że jesteś totalnie daje motywację do pracy ".

Chciałabym znaleźć taką pracę, która będzie powodowała stan psychiczny nr 2. Mega zmęczenie z okazji robienia jak wół ale czegoś co się kocha!

POWOLUTKU ZASYPIAM, pierwszy raz się to dzieje jak już pisze notki nie dzieje się dobrze kochaneczki!

Może dzisiaj już nie tak długo, ale zawsze coś, żebyście wiedzieli że jestem z Wami i dla Was.
Poradzę kolejnymi poradami naprawdę mam nadzieję, że się przydadzą:
1. Ciesz się przygotowaniami, pieroga klej z czcią i umiłowaniem i raduj się gdy podczas gotowania się nie rozklei
2. NOŚ CZAPKĘ - powtarzam. Zimno wicher jak wieje u Ciebie tak jak u mnie w tej wioseczce to olaboga! Apokalipsa!
3. Kochaj swojego chłopaka/dziewczynę, mów mu komplementy.
4. Spędzaj więcej czasu z rodziną a zobaczysz, że wyjdziesz nawet na tym lepiej niż wcześniej. 
5. ODPRĘŻ SIĘ, JA PRZYNAJMNIEJ SIĘ POSTARAM! :)


POZDROWIENIA? O TAK
W ogóle to chciałabym pogratulować wygranym do samorządu!
Dominiku, Filipie, Bartoszu - mam nadzieję, że będzie super tak jak było i będzie nawet lepiej!

Pozdrawiam 
Aspazję - tnę migdała!
Agnieszkę P. - uśmiechaj się! Świetnie dziś wyglądałaś! Zaraz wszystkim zaprezentuję jak się prezentowałaś. :D
Annę - za to, że jesteś! Uważaj na siebie w te święta i sylwester.
Madzię - :*
Nawet Państwa Szelągowskich pozdrowię za to, że są tacy fajni i byli wspierający w Grechucie - dali możliwość spróbowania!
Filipa mojego kochanego bamboszka!  <3

MISIACZKI, na pewno się do Was odezwę jeśli tylko będziecie pragnęli przed samymi świętami.
Bardzo Was ściskam i na dobry czas podsyłam zdjęcie z Fifim i w.w. Agnieszką. :)

Zasypiam kochani!
Dobranoc!


DAJCIE ZNAĆ W KOMENTARZACH O CZYM CHCIELIBYŚCIE POCZYTAĆ! MOŻE COŚ BARDZIEJ FILOZOFICZNEGO?
NIE ROBIĘ DIY, NIE I KONIEC NIE!

https://www.facebook.com/nawetnieblogspot?fref=ts
reklamujemy ten link tak samo jak bloga kochani! proszę WAS! ;-) Pomóżcie rozszerzyć działalność!

Kochani! Dobranoc x2



środa, 3 grudnia 2014

ZIMNO MOCNO

zimno zimno zimno zimno zimno zimno zimno zimno


Co zrobić kiedy wicher w dupsko wieje, autobus ucieka (tak jak dzisiaj mi) albo na korytarzu szkolnym walą się na łeb na szyje ozdoby świąteczne?
Głupie pytanie.
Każdy pesymista odpowie: usiąść, płakać, umrzeć.
realista: wiedziałem, że tak będzie teraz trzeba się zabrać za sprzątanie i marznąć czekając na kolejny kurs
optymista: wziąć miotłę w łapę, oczy mieć rozdziawione ze zdziwienia i mimo wszystko uśmiechać się do samego siebie podczas sprzątania a autobus? GONIĆ GO!
Jak myślisz ?
CO ZROBIŁAM? 


Jest grudzień, Każdy już to wie kto ma instagrama wszyscy zasypują zdjęciami HELLO DECEMBER jakby nie mogli napisać CZEŚĆ GRUDZIEŃ.
Zatem, CZEŚĆ GRUDZIEŃ!
Co z tobą? Niby wprowadzasz tą super świąteczną atmosferę a ile z tobą problemów?
Fajnie bo święta, bo sylwester, bo wolne, bo rodzina, bo pierogi, bo choinka i śnieg.
Nie fajnie bo śniegu na święta nie będzie (ponoć), bo pieniądze na prezenty dużo pieniędzy, bo spina w kuchni, że coś za słone bo igły choinki kują. I zimno!
I dół!

Z ręką na sercu przyznaj się samemu sobie: Jesteś szczęśliwy?
Czy aby ten uśmiech który masz przyodziany na co dzień jest szczery i trwały czy przelotny czy fałszywy i dla świętego spokoju?
MYŚL.
.
.
.
.
JUŻ? Oby! Pewnie chcesz wiedzieć co ze mną. 
Zatem. Jestem szczęśliwa, to smutek jest u mnie czymś przelotnym, czymś co właściwie jest obecne zawsze. Nie zawsze we mnie ale obok mnie, Ciebie i jego albo jej.
Dręczą Cię problemy, myśli. Myślisz, że upadasz na dno. W gruncie rzeczy od tego zaczynają się depresje. Kwestia tego kiedy zaczniesz przebierać nogami by wydostać się na powierzchnię i zacząć od nowa to co wzięło Cię pod powierzchnię Twojego JA

Każde z nas układa sobie bajkę, której chce być głównym bohaterem. 
Nie zaprzeczaj mi. Przecież wiem, jak jest.

Będę mieć super chłopaka/dziewczynę, będę mieć super ciało, będę chuda, będę dłużej spać, uczyć się więcej, chodzić na imprezy ale kulturka kulturka, jak zdam prawko to za pierwszym, maturę to samo, będę tak super jak wszyscy inni których uważam za super, będę mieć dobre oceny i słuchać muzyki super. WSZYSTKO SUPER. Ale jak?
Tak tak, no samozaparcie itd. A czy dam na pewno radę sama ?
Nawet najwięksi mówcy i nauczyciele świata tacy jak Jack Canfield opierają swój sukces na sukcesie innych.
Masz kogoś na kim możesz opierać swój sukces? Na kim chcesz się wzorować? Musisz od tego zacząć.
Każdy chce być głównym bohaterem chociażby rajskiego życia w pięknym domku albo w wypasionym drapaczu chmur z obsługą itd, żeby stworzyć rodzinę.
A CZY KTOKOLWIEK BIERZE KONFLIKTY POD UWAGĘ I TO ŻE ZIMĄ ZAWSZE CZŁOWIEKA ŁAPIE ZAWIECHA I DÓŁ? otóż to

I takie błędne koło się tworzy i toczy, i toczy. I wypada rozłożyć ręce i albo płakać albo mówić, że się tego spodziewało albo wykorzystać to wszystko na swoją korzyść i powód do uśmiechu.

Też tak masz, że łapie się Ciebie coś złego i nagle wszystko Cię denerwuje?
Osobiście wiem co czują osoby w moim wieku.
Teraz cierpią bo szkoła przytłacza, bo zimno, bo nauki dużo bo zaraz półrocze, bo ciemno szybko i tak dalej i dalej. To takie ogólne. W efekcie wychodzi jednak, że ma się sporo czasu na myślenie o takich lichych problemach ale szczerze osobiście one również doprowadzają mnie do furii i nie skupianie się na najważniejszej rzeczy. Samym sobie. 
Gdzieś zagubieni pośród tej braci szkolnej, przechodniów na ulicy uważa się, że jest się na dnie i nie ma już ratunku.

Ukochane osoby odchodzą, przychodzą nowe i zapełniają ich miejsce. Bądź te ukochane zostają a tamte zapełniają dziurę komuś innemu.
Życzę w tej chwili każdemu by nigdy nie spotkała go sytuacja gdzie ta bliska osoba odchodzi i nagle w pustkę trzeba wlać kogoś innego. Kilka takich eksperymentów przeżyłam i nie każde mile wspominam, mimo to nie traćcie nadziei kiedykolwiek poczujecie, że bliski odchodzi.
Walczcie ile wlezie, nie przejmuj się konsekwencjami. Walcz a kiedy już nie ma radym daj odejść.




Nie wiem co się dzieje, zbyt dużo myśli siedzi we mnie, przez to że tak długo znów nie pisałam! Co Wy ej! Nie narzekajcie. Mam nadzieje, że odbierzesz to drogi czytelniku jako przejaw artyzmu ^^

Uśmiechaj się dużo, 
Jedz słodkie, walić dietę
Ucz się na błędach, nie popełniaj tych samych w przyszłości.
Noś ciepłe skarpetki
Jak masz najzimniejszy pokój w mieszkaniu to lekcje rób w kuchni. 

Nie ma za co za kolejne rady :)


Czytelniku! Nie dołuj się wszystkim co Cię spotyka, najwidoczniej tak musi być. Ciesz się chwilą, wyrywaj się ze złych myśli i doceniaj to co masz. ♥


Chciałabym tak strasznie mieć czas by czytać książki inne niż Pan Tadeusz. 

Pozdrowienia? O TAK!
Madzia- chyba się domyśliłaś co do Ciebie tu poleciało :* Nie łam się!
Filip - nieustannie wspierający mnie; czasem bardziej/mniej, KOCHAM CIĘ :)
Agnieszka P. - trzymaj się kochanie i pamiętaj, że zawsze możesz się odezwać
Nikola i Dominik - zawsze robiący dużo, na serio dzięki!
i zaskoczenie
Ania Ś. - szczególne pozdrowienia. Mam nadzieję, że chowasz w sercu to co Ci mówię, że pamiętasz o mnie tak jak ja o Tobie, że nie odejdziesz i nie dasz się innym stłamsić. Zawsze byłaś zajebistą dziewczyną i nie pozwalaj nikomu sobą pomiatać, buzi !
Anita K. - gratulacje :* tylko tyle powiem ciiii.!
i pozdrawiam ludzi którzy czytają, którzy są ze mną.

Ciepło się robi jak okazuje się, że moje słowa rozklejają. Dają do myślenia. Jeśli kiedykolwiek się zdarzy, że tego nie zrobią to PRZEPRASZAM.

Pozdrawiam ludzi złych na mnie i Filipa za szczerość, za to, że przekazujemy jasne informacje by coś wyperswadować co spotyka się z mijaniem na korytarzu bez odzewu, udawaniem, że się nie znamy. 

Martyna Marszałek! Ciebie też pozdrawiam- taki mały promyczek latający po szkole zawsze jest okey! Na serio fajnie, że jesteś mimo, że nie rozmawiamy codziennie. :)




UCIEKAM ! DOBRANOC! JAK CHCESZ BYM COŚ PORUSZYŁA TO PO PROSTU NAPISZ!

BUZIAKI!

piątek, 31 października 2014

A kto tu się obudził?!

Hej.

Nie wiem jak mam zacząć post. Nie pamiętam jak to się robiło na tyle zgrabnie by zachęcić Cię do czytania. Jest to w gruncie rzeczy stosunkowo trudne.
Na samym początku zatem postanawiam, przyznać Ci się do czegoś.
Jestem trochę skrępowana zaczynając to pisać bo nie wiem jak mi to ostatecznie wyjdzie.
Z resztą nigdy nie wiedziałam. Ale po takiej przerwie? Trudno.

Pewnie ciśnie Ci się na głowę milion pytań.
Ciekawe dlaczego znów pisze? Co to spowodowało? O czym tym razem się dowiem? Co u niej słychać? Czy coś się zmieniło a na pewno tak było.

Dzisiaj pierwszy raz od 11 miesięcy poczułam potrzebę opisania tutaj trochę tego co mnie otacza.
Mogę prawdopodobnie nie dotrzymać tajemnicy co do rozczulania się ale co mi tam!

Wiesz co? Niezależnie od tego ile razy widzisz mnie z uciągniętą mordką albo chwilę po płaczu toż to z jakiegoś negatywnego powodu to nadal jestem osobą szczęśliwą.
Są dni, że wracam do domu na tym wypuczajewie gdzie nic się nie dzieje, a jednak wszyscy wszystko o Tobie wiedzą. Takie sąsiedzkie noktowizorki - tendencja "wsiów".

Nie wiem czy to można nazwać krokiem głębszym w dorosłość ale najlepsze w dorastaniu jest to, że po pewnym okresie czasu sam widzisz co było złe co było dobre.
I to nie tak sialala hej tylko, potrafisz faktycznie nad tym usiąść i pomyśleć "kurcze coś ty najlepszego nawyprawiał?".

Pewnie przez jesienną aurę, leżenie w łóżku, spędzanie samotnie wieczoru pierwszy raz od daaaawna takie coś się ziściło, że masz możliwość poczytania mnie.

Jest wiele tematów, które mogłabym tu poruszyć. Przez czas mojej nieobecności skupiłam się tylko i wyłącznie na sobie.
Co zrobić by było lepiej?
Co zrobić by kopnąć w dupę tych co na to zasługują?
Co zrobić by podziękować tym którzy zostali przy mnie do samego końca.


Przyszedł czas aby zakończyć moje harcerskie przygody. Wiem, że była to przemyślana decyzja. Nie jestem drużynową 3 DH-ek im. E. Plater ani członkiem 23 DSH SKAUT.
Każda z drużyn ma swoją historię. W którą gdzieś zostałam wpleciona i będę w pamięci tych którzy tworzyli ją razem ze mną.
Z miejsca wszystkim chcę podziękować za wspólne przeżycia.
Dało to wiele mojemu charakterowi. Dzięki ZHP jest się bardziej zaradnym. Bije od takiej osoby zupełnie inna energia niż od kogoś kto zrzeszony nigdy nie był.
A wspomnienia wzruszają.
Żałuję również kilku rzeczy w tym moim całym harcerskim życiu. Przede wszystkim tego, że nie skończyłam tego co tam zaczęłam a najważniejsze. Zaufałam osobom które tak wiele obiecywały, gwarantowały. Nie mówię, że ja również się zobowiązywałam ale wiecie.
Każdy wie, że niejaka ja traktuje ludzi tak jak oni mnie. :)


Kochani... Co mogę powiedzieć?
II klasa szkoły średniej to nie są przelewki.
Powoli przychodzą te pytania wprost egzystencjalne.
Co chcę robić? Jakie studia? Jak mi pójdzie matura jak ja lektur nie czytam a biologia jest istną masakrą? Co potem? Jak sobie poradzę w samodzielnym życiu?

Z mojego punktu widzenia, jak ten czas ma tak zapieprzać jak ten co teraz to mało czasu zostało na udzielenie sobie odpowiedzi.
Nieustannie chwile wymykają się ze zegara i kalendarza. Czas przecieka między palcami a spod powiek wypływają kolejne łzy niepewności i strachu.
Strach nie jest niczym złym. Raczej.
Powinien być nazwany rodzajem swoistej motywacji tylko trzeba uważać żeby z zaangażowania też nie popełniać błędów, nie ranić innych.


Zastanów się. Masz w swoim życiu kogoś kto Cię zranił?
Jak mocno? Mocno? Na tyle byś myślał o nim każdego dnia?
Co wtedy robisz? Jak radzisz sobie z tym, że ta osoba żyje obok Ciebie i nieświadoma że Ty jesteś świadom obrabia Ci dupę?
Nieszczerość. To mnie najbardziej boli. To może kiedyś... Mimo, że pewnie narobiłam Ci ochoty by znów opowiedzieć o tym jak ludzie potrafią zajść za skórę!


Skupię się na rzeczy bardziej pozytywnej!
W moim życiu dostrzegłam osoby na serio wartościowe. Bałam się zaufać. Oczywiście nadal boje bo jak tu zaufać bo takich akcjach. Jednak nie każdy musi mieć na sobie nieufne odzienie i kolor niesprzyjający zdobywaniu sympatii.
Jest zajebiście. Nie są to osoby z którymi możesz mnie zobaczyć po szkole.
Są to osoby które niezależnie od potrzeby są pod telefonem, są w zasięgu ławki - można w nie rzucić papierkiem albo liścikiem albo co. Albo niespodziewanie poskakać na koncercie albo cokolwiek ej !
Zajebiście jest być spontanicznym.
I dziękuję za każde słowa pocieszenia. Rozmowy. Dziękuję za to, że mogę Wam się na różne sposoby odwdzięczać.
Dzięki dziewuszki! Mam nadzieję, że dotrwałyście do tego miejsca gdzie mowa jest o WAS :)
Pozwólcie, że wymienię:
Madzia, Aspazja, Agata, Ola, Ewa :) DZIĘKI!
Gewercie Ty też, nawet jak zła napiszę i wiesz na jaki temat to zawsze rozumiesz. Albo się przynajmniej starasz zrozumieć!



Miłość? Też jest ważna! Uważam, że duża częstotliwość kłótni o byle co utwierdza mnie w tym, że mój związek jest szczęśliwy. NADAL nie jestem niczyją służącą i jestem z kimś kogo stuprocentowo kocham i się go nie wstydzę. ;)
O Tobie zawsze dużo tutaj gadam! Kocham Cię Filip! :) ♥



PORADY NA NAJBLIŻSZE CZASY?

1. Pilnujcie swojego chłopa / swoją niewiastę by nikt się nie niego/ niej nie dostawiał.

2. Unikaj kontaktu z podejrzanymi osobami
3. Jeśli masz rozszerzoną biologię to się UCZ no!
4. Słuchaj dobrej muzyki.
5. Ubieraj się ciepło, noś czapkę jak Ci w niej do twarzy
6. WIERZ W SIEBIE JAKKOLWIEK NIE BYŁOBY ŹLE.
MIMO WSZYSTKO SĄ PRZY TOBIE LUDZIE KTÓRZY CIĘ KOCHAJĄ!





DZIĘKI, ŻE JESTEŚ TU. O WŁAŚNIE TU.
ze mną!




teraz tak na serio? mam pisać dla Ciebie dalej czy nie ? daj znać w komentarzu bo jak nie chcesz to po prostu nie czytaj





dobranoc!

potrzebuję szaty graficznej ktoś chętny ? :D

niedziela, 5 stycznia 2014

2014

Cześć!

Mija kolejny dzień z nowego, rocznego pakietu danego nam, wraz z zakończeniem się dnia 31 grudnia 2013 r.

365 dni - 5 już minionych = 360 do przeżycia.

Zmieniam się z dnia na dzień, nie do poznania.

I jakkolwiek się komukolwiek nie wydaje, nie jest łatwo.
Nie jest zawsze miło i sympatycznie.
Jakżeby nie było ciężko, czy to proporcjonalnie do mojego wieku czy też nie, to sobie poradzę.

Przecież są ludzie dobrzy.






Dziękuję za wszystko.

Może zmieni się wiele, a może jednak nie.
Niemniej miniony 2013 rok, był pasmem wielu wydarzeń. Najczęściej dość specyficznych i nawet śmiem twierdzić bardzo niespodziewanych i spontanicznych.

Ucząc się na błędach,
chcąc zrobić wiele,
wchodzę w nowy czas.
Mimo, że jest to wszystko tak bardzo metaforyczne.
To ta magia pozwala wczuć się nawet najbardziej oponującemu.


Pozytywnie :)

https://www.youtube.com/watch?v=IsuVMdnF8A0&feature=youtube_gdata_player
https://www.youtube.com/watch?v=4ZHwu0uut3k&feature=youtube_gdata_player
http://www.youtube.com/watch?v=2GADx4Hy-Gg&feature=youtube_gdata_player


Nie rozckliwię się. Tutaj.


To jedno z postanowień.