piątek, 16 sierpnia 2013

HALO


HALO


Ja i Dagmarka


Moje płatki, moje mleko i moje dziewczyny. HOHO.
Spożywing płatking masowing people.

Aparat tym razem, naprawdę nas pokochał

Robocze, o!


OBÓZ. Wakacje niby w pełni, dwa wyjazdy za mną, za kilka godzin kolejny jednakże nie napawa mnie to super szczęściem. Czuję się z tym nijak, pusto i nieemocjonalnie do tego wszystkiego podchodzę bo znów po prostu najwyraźniej w świecie jest mi tylko i wyłącznie ciężko. 
W otoczeniu ludzi, którzy mnie kochają również jak Ci których przy mnie nie ma, jest łatwiej spędzić dni rozłąki lecz to nie one zrekompensują brak obecności osoby na której nam obecnie najbardziej zależy.
Pewnej nocy podróżując ku domowi, naszła mnie pewna myśl. Co jeśli ludzie się odwrócą? Nie tylko plecami. Odwrócą się ode mnie, od tego co robię. Tak najzwyczajniej w świecie po prostu odejdą??
Życie wtedy zmieni się diametralnie, usiądę wtedy gdziekolwiek będę, na asfalcie, chodniku czy po prostu na łóżku. Zastanowię się co dalej.
Ale jeśli... Nie będzie ludzi na których tak cholernie mi zależy... Wszystko straci jakikolwiek sens.
Niewyobrażalnie trudna rozkmina.




A tu osoba dzięki której, mam w sobie tak wiele emocji. Tak wiele mieszanek uczuć i świadomości.
Tej świadomości która pozwala mi przeżyć z dnia na dzień gdy jej ze mną nie ma, bo wiem że będzie dobrze gdy tylko wrócę.
Dziękuję za wszystko Filip. Dobrze o tym wiesz.

WKRÓTCE WRACAM


Już niedługo podjedzie po mnie hjundaj i wtedy wyruszę na kolejny obóz. Słowacja. Tatry.
Coś szczerze niewyobrażalnego, to na chwilę obecną przekracza moje możliwości wyobrażeniowe.
Ostatni etap tych trudnych wakacji chcę mieć już za sobą.
Chcę być już na powrót tu gdzie jestem teraz dodając tego posta.
W DOMU.


Daga- mam nadzieję, że wytrzymasz ze mną
Cz. żeńska - Wy też. Będę narzekać.
Ania - uważaj na się w ten weekend. 
Filip - dobrze wiesz co chcę Ci powiedzieć. Damy radę. Kocham Cię. 




NAJPIĘKNIEJSZA PIOSENKA EVER