niedziela, 24 marca 2013

"You' re beautiful"- Sylwia K. Polecam.

Nocka części. Takie możemy być zawsze laseczałki!


Wszystko po to by na sam koniec zarobić naganę.



To nic.
Tak prawdziwie to nic się nie stało coby mogło spowodować żeby było źle.

Kurde. Powiem Wam koledzy i koleżanki + drogi czytelniku, że ma być to notka, mówiąca o kolejnym elemencie czegoś w czym od 15 lat jestem. Tak wiesz. To jest chyba życie, ale nie mogę prawdopodobnie tego powiedzieć bo przecież mam dopiero 15 lat. Owszem. Jestem świadoma. 

Co się stało? Tak prawdziwie to nic się nie stało.
Nic co mogłoby poruszyć neurony i całkowicie mnie rozstroić.
Jestem nienastrojona z lekkim powiewem stacji.
Coś bije, nie wiadomo gdzie.
Coś siedzi, tylko w którym miejscu. Nie potrafię tego określić.
Jestem taka sama jak kiedyś. 
Wchodzę powoli i od nowa w to wszystko tak jak jakiś czas temu. Mam chęci.
Wydaje mi się, że ciągle coś robię źle a wyniki są tego zupełnie inne.
Jestem obecnie bardzo niepewna niewiadomo czego.

Poza tym to nie wiem co się stało ale bawię się znakomicie i staram się w niczym nie zatracać. Dobrze, że podchodziłam do tego z dystansem od samego początku. No nie? 
sentencja: "mężczyźni są skomplikowani w swej prostocie" ~ Sylwia K.

Tak z tych wszystkich konwersacji wynika, że wszystkimi możliwymi osobnikami populacji ludzkiej.

Jestem niepoukładana,
roztargana nie tylko na głowie ale i w niej samej.
Strasznie lubię stare przeboje. Sa takie pełne wszystkiego !
Bardzo chcę wiosny i mojego pięknego, własnego kąta o modrakowej ścianie - remoncie ukończ się.
Chcę mieć wielu ludzi wokół siebie.
Bo mimo ich wad, ukrytych cech i nieprzewidywalności,
każdego bardzo poważnie traktuję.
Prawdopodobnie, z Tobą było tak samo.

A tu klops, no bo tak nie było. A szkoda kolego.
W sumie jak kiedyś mówiłam: "mogłoby być fajnie no nie?"

sentencja kolejna : "Nie ten najlepiej służy, kto rozumie" ~ Sylwia K.
co chciała przekazać autorka, nie wiem. Wiadome jest że bardzo ta postać uwielbiam, za to, że po prostu jest. Nie uciekaj nigdzie proszę. < 3 Masz tu nas:

cytuję:
lovju
soł macz mor
I love you more than yesterday and less than tomorrow
xD



Wiem, że to wszystko jest strasznie rozjechane. Może dlatego, że nie czuję się pewnie w niczym co obecnie robię. Nawet w siedzeniu w autobusie i 5 minutowej jeździe. Jak na szpilkach, wszędzie.
Chyba nie jestem normalna.


Jak już mówiłam, nie bój się skomentować. Wszystko przemyślę, może oprócz hejtu.


Chyba już nic nie napiszę poza podaniem Ci ostatniego listu. :) 
Pozdrawiam Wszystkich kluseczki w rytmach http://www.youtube.com/watch?v=4LDpI063qBA

1 komentarz: