piątek, 8 marca 2013

Daj mi do myślenia. I tak już to robię często.


Oj, jakiś kamerkowy szit z nocki a Addamsową Anną.

Przynajmniej nie będziesz strzelać z tyłka że brzydko wyszłaś bo jedyne co tu mogło nie wyjść to Twoje czoło. Moje wyszło z klasą.


Piątkowy wieczór. JESTEM W DOMU !?

To jest aż niewiarygodne. Ostatnie tygodnie były obfite w wydarzenia nieposiadające większej wartości. Jakby nie patrzeć wszystko ma jednak wartość. Nawet jakąś tam wartość ma to, że pogoda w rekolekcje była piękna a teraz to szkoda gadać.
Stwierdzam, że takie pisanie do ludu zawsze mnie zmienia. Chociaż odrobinę, co każdą notkę, w minimalnym stopniu jestem inna. Dawno tego nie robiłam, nie miało to na mnie pozytywnego wpływu i dlatego chyba jestem teraz kim jestem
.
Chyba obecnie nie toleruję samej siebie. Nie ma szału. Nikt nie zauważył.
Ja jednak każdego dnia i każdej chwili walczę ze sobą jakby coś albo ktoś inny siedział we mnie nie chcąc bym była taka jak jeszcze niedawno.
Znów w moim życiu zapanowało tyle niepokoju i dzikiej świadomości rzeczy niepotrzebnych.
Nie ma do tego żadnych powodów oprócz tych moich wyimaginowanych.
Tych, że czuję się niepotrzebna nikomu. Bardziej potrzebni mi się inni niż ja im?
Jej.
Mam tyle zamkniętej motywacji w sobie. Umiem ją otworzyć tylko kiedy i po co? Stałam się człowiekiem który po szkole pędzi do domu i zostaje tam bo tak mu jest najlepiej.
MOŻE własnie tego mi brakowało? 
Nie umiem się określić. To jest takie trudne. Mam wielkie chęci rozmowy z ludźmi. Takiej prawdziwej najprawdziwszej. Nie o gotowaniu, nie o lekcjach czy szkole. O tym co czuje? Tylko jak to wyrazić skoro nie wiem co się dzieje we mnie samej?
Ludzie patrzą na moje rekacje ze zdziwieniem. 
Gdzie się podziałaś Dario!?
  


 Anioł nigdy nie upada. Diabeł upada tak nisko, że nigdy się nie podniesie. Człowiek upada i powstaje. ~ Fiodor Dostojewski


Cóż. Jestem tylko człowiekiem. Przecież wiem, że się podniosę. Bo chyba nie upadłam a raczej nie powinnam.

No. Ponadto, tak czy siak, chyba jestem zbyt samo siebie nieogarniająca.
Zmieniło się coś, albo po prostu coś pękło. Nie obadałam co.

Ejże. No nie mogę tęsknić.
Oprócz za tymi co wiem, że mogę.
To takie straszenne.


Dobranoc kobyłki. :*
http://www.youtube.com/watch?v=jTZt37m8YEA

Nie omieszkiwuj się od komentarza. Dają mi dużo do myślenia.

 


5 komentarzy:

  1. "..takie pisanie do ludu .." Hah, masz talent nawet o tym nie wiesz, rozbawiasz i zabawiasz ludzi samą obecnością w danym miejscu.Jesteś wyjątkowa ponieważ nie masz bariery przed społecznością,nie myślisz o tym co powiedzą inni.Jesteś moją idolką! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. jako że chce mi sie spac, napisze tylko, ze nie wiem, jak to robisz, ze o tej porze skladasz zdania logicznie i to jak skladasz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JEZU CO ZA SKLADNIA I GDZIE PRZECINKI

      Usuń
    2. to skąd Ty wiesz że te zdania są logiczne ŁOLA!

      Usuń
  3. Twój blog naprawdę daje dużo do myślenia... Jest genialny... Czytam go po parę razy dziennie i nie wychodzę z zachwytu, jak taka młoda osoba umie tak pisać? Takie zdania... i to przemyślane, a nie takie od czapy! <3

    OdpowiedzUsuń