wtorek, 25 grudnia 2012

bla bla bla

Heja! Wcale mi się nie nudzi. 

Pan Stanisław. Nie znam gościa. Ale wrzucę zdjęcie.

A tu coś z wakacji.

Nie mam żadnych gwiazdkowych zdjęć ani nic. W sumie to te święta nie są świętami, bo ludziom poprzewracało się ostro w dupach. Nie wyczuwam tego całego klimatu co przed nimi i w sumie jakoś coraz bardziej mnie denerwują.
Przez to też, nadrabiam między innymi zaległości internetowe i cieszę się chwilą. O. Lubię krokiety.
Tak w ogóle, hajs się zgadza, muszę kupić nowe pudło na moje biżuterie ( *,* ) i koszulki są świetne.
Mam jakoś dużo motywacji, wydaje mi się, że czasu też i dobry humor.
Wspominam obozy i wszystko co wyjazdowe i KOMPLETNIE NIE WIEM jak mam się ze wszystkim wyrobić. Bo za trochę dni to wszystko się nawarstwi i wtedy będzie ostro.

Nie zacznę tematu ludzi bo ostatnio z nimi mi się jakoś dobrze żyje. Nie mam co narzekać na szkołę bo tak dobrze również dawno nie było. Znakomite jasełki dały mi powód do radości bo tylu pochwał jednego dnia chyba jeszcze nigdy nie zebrałam i było mi bardzo miło. Coś musi być nie tak skoro jakoś idzie.

Napomnę, że zdjęcia by nikomu nie zaszkodziły.
Uwielbiam być na tyle wciągnięta przez książkę, że przeczytam ją w jeden dzień. Polecam "Igrzyska Śmierci", Daria.

Czekam, aż tylko pozostanie mi ruszyć z kopyta.


Żołądek? Co z Tobą jest ?


http://www.youtube.com/watch?feature=endscreen&v=SUMcA--ejOc&NR=1
Ta i jeszcze wiele innych. :)


Pozostaje mi życzyć pod koniec święta I wszystkiego dobrego, dużo radości z prezentów i reszty dni świątecznych spędzonych w MIŁEJ atmosferze z rodziną i najbliższymi.

Dawaj Krotoszyn!
Wcale nie odliczam do sylwestra, bo nie mam na niego ochoty.

Pozdrawiam słoneczka. ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz