niedziela, 25 listopada 2012

mandarynki

 Takie podróbki kiedyś były o.


Farelka jest, olejak... jest.
Gorący kubek herbaty, jest. Tej najlepszej i najbardziej owocowej.
Książki, są. Wy też jesteście. I Ty.
Może niekoniecznie ciałem ze mną. Ale duchem tak.
Nie zawsze, ale zawsze.
Ciesze się, że to mam. Mam Was.
Trochę nierównych, nieprzewidywalnych. Ale mam.
I mimo, że ostatnio chyba coś nie gra. To ja nadal jestem z Wami.
I wszystko jest okej.
Tymczasem, zastanowię się nad tymi 10 miejscami.
Będą ? Znajdą się ? Nie zawiodą.
Mam nadzieje.
I mam Was. Oprócz nich.
W sumie to czego chcieć więcej oprócz większej dyspozycyjności.
Jestem szczęśliwa.


Chyba tak.

Lajki li <-- ale mi się w głowę werżnęła.

ZIMO. NADCHODŹ. PRZECIEŻ SĄ JUŻ MANDARYNKI !

Pozdroszki.

Dziękuję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz