poniedziałek, 30 lipca 2012

dżizas



No dziubałki, zaczyna się tydzień latańska, łódstoków i wyjazdów.
Miętowy zagościł na paznokciach na krótko. Lista ulegnie dezorganizacji, połowy zapomnę, a o resztę znów zacznę się dopominać.
Nie stawiam kropek co trzy słowa, ograniczam moje słowne uzależnienia i co robię? Czytam o historii puszczaństwa i wolnego harcerstwa. Hmhmhm.
To co kiedyś powiedziałam, zostało puszczone mimo uszu a teraz... przyznano mi rację. ( ^^ )
Zbieram możliwe pierdoły, które mi się kiedyś na pewno przydadzą. Głupia rupieciara.
Podjęte decyzje, są trudne do zniesienia a raczej takowe się stają.
Herbata jest napojem, którego w te upalne dni potrzebuję mimo jej temperatury, omonomom. Taka z cytrynką.
Kawe mrożoną robię, machając słokiem zapewne po ubiegłorocznych truskawkach a może majonezie z rozmazaną naklejką, nie będąc tego świadomą. I tak jest dobra.
Przemeblowywuję się każdego dnia z kąta w kąt, nie chcąc być zapomnianą, uparcie o sobie przypominam.
Układam się każdej nocy od nowa z planem na siebie.
Czytam 3 książki na raz, uparcie myśląc o zgubiono-rozpoczętej 4.
Próbuję orgnizować na zapas a i tak wychodzi inaczej. Może nawet lepiej.
Szukam sucharów na podryw w internecie. Działają !
Jestem mistrzem darta. Nie celuję.
Prawdopodobnie trafiam na najlepsze.
Tęsknię, nie lubię, poznaję, patrzę, przeżywam.

I teraz, drodzy państwo, mówię i oświadczam, że zostało aż 7 dni do wyjazdu + 1 dzień do kroku o cały jeden rok.
Pozdrawiam z tym zapieprzonym tygodniem w plecaku. ;)
Pamiętajcie o pamiątkach dla mnie !


http://w301.wrzuta.pl/audio/aGmhHzxyEiB/jakubowicz_martyna_dzem_-_w_domach_z_betonu

1 komentarz:

  1. I kill you ! I Ty już bejbii wiesz za co. ;DDD
    pozytywnie, ale i tak masz wpieprz ! :*
    Tak, też Cię kocham, księżniczko ma, zagubiona gdzieś tam, bla bla bla...


    Doobranooc, mówi Krotoszyn. :**

    OdpowiedzUsuń