piątek, 1 czerwca 2012

lol


eleganckie zdjęcie skittles'ów 0,5kg które obaliłam razem z mamą. lol


Starasz się po raz kolejny kolejny z nadzieją, że tym razem się uda.
Jednak nie. Masz tą świadomość, że ludzie jak byli ludźmi to będą. Istotami czułymi tylko na swoją własną krzywdę, wykorzystującymi wszystko to co dajesz od siebie, nie wręczając niczego w zamian.
Nieświadomymi tego, jak jednym czynem czy chociażby słowem mogą zranić.
Wykorzystują do ostatniego tchnienia. Ty jesteś oparciem, kimś najbliższym do kogo zawsze można przyjść pogadać, jesteś opoką i opiekunką wszystkiego co dzieje się pod Tobą.
Niedocenione starania powoli przeobrażają się w krzyk chęci zauważenia i szacunku.

Nagrzewałam się przez jakiś czas, potem ochłonęłam, teraz jestem całkowicie zimna. Tak dla zasady.
Skoro inni mogą, to czemu nie ja? Chociaż fajnie jest być czasem wyjątkiem.

I gdy mówi się ' traktuję ludzi tak samo jak oni traktują mnie ' to to się robi.

Zacznijcie rozwiązywać swoje problemy beze mnie, nawet te najtrudniejsze. Może poczujecie się tak samo.


Dziękuję.
i taka dedykacja:
http://www.youtube.com/watch?v=EdmZYu9Lths
liczba odbiorców tej części, ograniczona.


Tymczasem, w Mrocznym DMI, siedzę z mośkami w pokoju, które oglądają film. Po raz kolejny uzależniłam się od słonecznika, a tak naprawdę powinnam sprzątać pokój a raczej pokoje bo w każdym pomieszczeniu z tego co wiem jest coś mojego.
Dzień dziecka z okazji którego składam życzenia takie najszczersze a nie jak co niektórzy, polegał na mega naprężonym tepmie malowania i szkicowania komiksu na konkurs , robieniu kanapek, festynie, bytowaniu u Ani i uporczywemu szukaniu domu Pani od historii. lol.
Żegnam tymczasem, wiem, jest wcześnie ale lecę spać.

A jutro witam campingowe przesiadywanie.
 ej i pozdrawiam. wszystkich niefałszywych i niezakłamanych ludzi ;)
Heja!

nareszcie wymieniłam muzykę na telefonie. lol...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz