czwartek, 22 marca 2012

boredom is the time of Satan.

Siema. Jestem z innym nastawieniem niż dwie notki temu.

Jeszcze kursowe. Jest świetne. Każdy przedstawia swoją osobowość.
Żartowałam.
Poprzyrzeczeniowe.
Huhuhu.


Cześć. Też myślisz, że wszystko wraca do dawnego schematu?
Z nowymi elementami, bogatsza o teorię i nieustannie wałkująca praktykę.
Byłoby nudno bez słońca, kilku stopni ciepła i uśmiechu.
Z lekkim, nie ciężkim, lekkim namysłem na wszystko, jest ciekawiej.
Każdy dzień jest odrębną historią, którą najlepiej zapamiętać i zachować w archiwum.

W sumie to jest czasem ciężko, ale tylko dla tego żeby nie było lekko. Żeby dupska nam się utwardziły, żeby tak jak teraz wszystko na wiosnę powrócić w nowym świetle i kolorach.
I wywołać choć namiastkę uśmiechu. Unieś jeden kącik ust.
Przepisów na szczęście jest wiele ale chyba chodzi o to żeby brać energię z tego co jest, co planujemy i co nam kiedyś wyszło. Taki zajebisty motywator. I doceniać fakt bycia. I ludzi którzy są i któzy będą i byli.
Skacz z kąta w kąt, spod drzewa za krzaki, od huśtawki do piaskownicy. Śpiewaj. Hehe. :D
Jak nie masz talentu to i tak śpiewaj. Albo tańcz.
A jak nie to jeździj na rowerze. I porządnie się wyśpij.
Wtedy będziesz wypoczęty i zmarszczek nie będzie. Chyba, że te od radosnego wyrazu twarzy. Ale takie mogą być.

Mi się w sumie chyba nigdy nie uda wyspać.
Mam za bardzo szalone życie. <mistrzostwo_kursów>
Hehe <zawiało_mrokiem>
I ogólnie.

Nie no. Jest fest. Jest cieplutko. Ja nadrabiam. Robię, zrzucam, zakładam.
Gram. Rozumiecie ? Normalnie zaczynam czaić i jadę z tabulatur gdzie to jest wręcz ideał !
Hehe
Rozesranie totalne ale to dlatego, że coraz bardziej zaczynam cierpieć na niedobór czasu. Ludzi mam dużo.
W sumie to ich kocham < 3

Dobra.
Pozdrawiam.
W sobotę można mnie znaleźć w lesie od 6 ^^. Polecam. Dobry las na dobry dzień.

Wszystkich strapionych pocieszam a złych rozchmurzam.

tam tam tam tam tyru   <- wejdź. 


Drodzy obywatele, w te jakże piękne dni. Nie dajmy się nudzie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz