czwartek, 1 września 2011

że he ?

Cześć i czołem. 
Z racji że jest pierwszy września. Nastało iż powoli rozpoczynają się jesienne rozkminy. Także dziś. Wraz z Moniką, poczęłyśmy skubać słonecznik, grać w karty oraz w scrabble co jednak wyszło totalną zmianą planów. Jak widać. Nasze dzisiejsze popołudniowe wypociny. :)

 Koniec wakacji. Pierwszy września, szkoła.

 Pomysł baj Monika. No a ja jej pomogłam.

 Pomysł baj ja. Cześć. Zdjęcie jest normalne. Nie takie jakiego się (nie)spodziewałeś.

No o! coś dla Emilii i powtórka ze zdjęcia wyżej. 

 
 ?


Cześć. Nastał dziś koniec tych przezajebistych wakacji. Które chyba byly najlepsze w moim dotychczasowym króciótkim życiu.
Ponad 4 tygodnie poza domem spędzone w świetnej atmosferze i mimo kilku niedogodności zawsze zostaną gdzieś głęboko w mojej głowie. Razem ze wspomnieniami będę przywoływać te same uczucia co towarzyszyły mi podczas rzeczy ważnych, mniej ważnych i na serio nieważnych

Pozmieniało się. Bardzo. Dużo. Wiele. Ogromnie.
Ale przecież jakby nie było owych zmian to było by nudnie i monotonnie co nie ? Wiec dobrze, że się pozmieniało. Mimo ze czasem na gorsze... To dobrze. Przynajmniej jesteśmy świadmi tego ze nie jesteśmy pępkami świata i że nie jesteśmy najlepsi i tak samo jak wszyscy inni przezywamy kryzysy, dołki, doliny i rowy.


Wzięła gitarę w dłoń. Zaczęła powoli układać palce w następujące chwyty. D.. G.. A.. GD.. i dalej.
Zanuciła. 
Dryżysz jeszcze oczy zamglone,
Zrobisz wszystko o co poproszę,
Muszę wierzyć przecież mnie kochasz,
Uśmiechnęła się na samą myśl o tych słowach. Zagrała dalej. 
Zamyśliła się. Położyła gitarę obok siebie a sama opadła na wilgotną trawę.
Słyszałą wręcz jak rośnie trawa i jak w pocie czoła pracują mrówki.
Była zadowolona. Będąc samą w środku lasu na zielonej polance. Czuła wewnętrzne spełnienie.
Była przepełniona spokojem i równowagą. 
Była. I czuła... że jest.  



Tego tamtego. Co mam dalej kminić. Ruszam na 10 podbój szkoły i tyle. ;)
Jakoś mam takie zapotrzebowanie posiedzenia sobie w którejśtam klasie z kimś tam i porozmawianie o czymś tam.
Także.
- Karolinę
- Emilię
- Monikę
- Anię
- Mario
- Gerwazego
- Angelę
- Julię
- Patryka
- Martynkę
- i wszystkich chcących być pozdrowionymi ;)



Do poczytania. I coś jeszcze...

a jakże ;)

6 komentarzy:

  1. aaah, szkoda tych wakacji, cholernie szkoda.
    buziak.:*

    OdpowiedzUsuń
  2. łeee xD cześć gerwazy bardziej punktowane :(

    OdpowiedzUsuń
  3. zgadzam się - szkoda wakacji,
    ale będzie się działo w tym roku!
    pozdrawiam również!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak mi miło. I jak póżno zabrałam się za czytanie owej notki. Ale zarąbista.
    I maniana. I manieczki.
    Rusałko. :D Buziak. ;*

    OdpowiedzUsuń