środa, 29 grudnia 2010

*.*

Znów kolejny post z kupą zdjęć. ;D 

Na szczęście powstrzymałam się od dodania kolejnych zdjęć pomieszanych ze soba. Teraz przewodnią jest świeczka  i świąteczne dodatki. :D

Przejdźmy jednak to wyżej wymienionej świeczki.
 
Pewnego, wieczoru piątkowego przy paczce żelków i kubku kakao... - stare znane i banalne :D
Zacznijmy od nowa. . . 

  Dawno, dawno temu... Jakiś czas temu... Kilka tygodni temu...Z paczką kolorowych żelków i kubkiem kakao zasiadła przed komputerem-Duduś. Wolny, piątkowy wieczór tak wpłyną swą atmosferą na nią że powoli, powoli. . . Zaczynało się coś dziać. Duduś ujęła w swe dłonie. . .  pudełko zapałek i świeczkę. Odpalała po kolei zapałki. Jedna od drugiej aż w świeczce pojawiło się wraz z woskiem peło użytych i spalonych drewienek. :D

   Mały płomień świeczki nie satysfakcjonował. . . Wkładając w przeróżne sposoby kolejne zapałki płomień stawał się nikły lub też całkowicie gasł. Ostatecznie zrezygnowany Duduś ułożył zapałki w sposób jaki pokazano na górze.

   Zaczęło się coś dziać. Podekscytowana wzięła aparat i zaczęła pstrykać tysiące zdjęć zachodzącym reakcjom chemicznym wraz z fizycznymi. 


  Najpiękniejszy był jednak koniec. Każda zapałka z sykiem kładła się na pozostałe i płomień powoli dogasał. Po pokoju roznosił się zapach palonej siarki i kadzidełek. xD


Tak ów Duduś spędził cały któryś tam  wieczór rozpoczynający weekend. Wypalając świeczki, robiąc zdjęcia i kadząc w całym mieszkaniu. :D


Historia jak mniemam mało ciekawa no ale . . . Hmmm...

Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma !! :) 

Poza tym to dodaję trochę świątecznych zdjęć. Ale kolejnej historii już nie napisze bo to nie moja godzina odpowiednia na pisanie... :P

Zawieszka choinkowa z Długiej          nr 1   :)

Zawieszka choinkowa z Długiej          nr 2 :)

Zawieszka choinkowa z Kobylińskiej          nr 3 :)



Taaaa... Schodzę na psy. Wiem. . .

Proszę się nie śmiać. Komentować pozytywnie jak Wam się nawet nie podoba Bo to czasem miło tak sobie poczytać całkiem fajne optymistyczne teksty.

Siedzę i próbuję po kolei herbat w każdej postaci i każdy możliwy smak. No jak narazie tylko owocowy.  Brzdękam coś na gitarze pod choinkowej - Stefanie. Zdjęcia mnie nie zadowalają. Co raz bliżej szkoła. Co też mnie nie zadowala. Ogólnie to dołuje mnie wszystko ale zdarzają się momenty w których przez kogoś albo przez coś wpadam w stan euforii. I to jest zadowalające. :)

Poza tym to... Poznało się przez ten jakiś tam czas kilku ciekawych ludzi. I jest bardzo miło. ;P
I ogólnie to oni mnie wprowadzają w ten stan euforii. I za to Was ludzie lubię. :D

Mam pewien przekaz który opublikuję w następnym poście. W sumie to nie wiem jeszcze czy go opublikuję ale to tak się zobaczy :D

Pozdro dla znanych mi: Karolów, Szymonów, Hubertów, Martyn, Ani, Karolin, Anit, King itd. itp. :***

Bless ^^