wtorek, 21 września 2010

Jest OK. :)


Z dobrego zakończenia dnia. ;) 

Powiem, że to chyba najlepsze zdjęcie z Oliwierem. Jedyne na którym nie widać moich boskich, nieogarniętych włosów w kolorze coctailu truskawkowego [ No co ? Tak psiało na pudełku od farby ] ;D

Siedzielismy sobie tak na tym placu za "Bierdonką"... I miło spędzalismy czas... W sumie nie chciało mi się wracać. Przypomniały mi się wieczory spędzane pod koniec wakacji na błoniach, szarych szeregów czy parcelkach... ;)



O ! A tu Oliwier w trakcie mówienia... Dokładnie to chyab było " Duuuduś " .. I właśnie wymawiał to "uuu" w trakcie pstrykania. ;)



Nie mam z Tobą zdjęcia żadnego... No ale ja tam nie wiem czy moją SONY mogłam powierzyć Oliwierowi...

Widzisz ! A tak mówiłaś, że brzydko wyglądasz i bla bla.. A na dobry koniec niemal rozpływałaś się w wykonaniu moimch zdjęć. ;D

Nieee ładnie. ;)



A jeszcze wcześniej... Zawitał do nas Grzona na swoim BMX-ie który musiałam wziąść w obroty... No ale nie licząc tego że miał niesprawne hamulce.. To strasznie skrzypiał... 

Musiałam sie podpisać... Tylko, że mojego podpisu tu nie zamieszczę bo zdjęcie jest śmiesznie brzydkie i mi do gustu nie przypadło... ;)


To chyba tyle... ;)

Podsumywując... Jest dobrze... Moje przemyslenia i ich logika rozwalają samą mnie... Poza tym.. Odkryłam że Gerwazy to strasznie inteligentny koleś... ( musiałam sie pochwalić. xD )

Oliwier natomiast jest naprawdę super! I naprawde jest dobrze jak jesteś w moim towarzystwie... ;]

No i Kasia... Kasia mnie powala ostatnio na kolana... Kto by pomyślał, że będe wiedzieć o rzeczach o których nie wie nikt innych... Mhmmm... :)


Dzięki .. ;**

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz